ART PRO CHANNEL III - recenzja w magazynie Sound on Sound

2025-12-19

Magazyn Sound on Sound o ART Pro Channel III:

Założona w 1984 roku firma ART Pro Audio dostarcza konkurencyjnie wycenione przedwzmacniacze, procesory i inne produkty audio. Jednak ostatnio mam wrażenie, że wiele z ich produktów typu rackmount, szczególnie w ostatnich latach, naprawdę dojrzało. Około roku temu (SOS listopad 2024) omawialiśmy ich Solo MPA i Solo VLA — pierwszy to przedwzmacniacz, drugi to kompresor — a mój kolega recenzent, Bob Thomas, wydawał się całkowicie oczarowany połączeniem brzmienia i funkcji w tej cenie, zauważając jedyną wadę — brak filtru side-chain w kompresorze. ART połączył teraz elementy obu tych urządzeń z EQ, tworząc pełnoprawny channel strip o nazwie Pro Channel III.

Pro Channel III występuje w czarnej, 2U obudowie rackowej o szerokości 19 cali, której przedni panel wizualnie podzielony jest na cztery sekcje z licznymi potencjometrami. Jakość wykonania jest bardzo dobra, a wykończenie przedniego panelu estetyczne.

Najbardziej na lewo znajduje się przedwzmacniacz, obok niego znajdują się EQ i kompresor, w tej kolejności, chociaż ich pozycję w ścieżce sygnałowej można zamienić. Ostatecznie, „sekcja master” obejmuje duży analogowy VU meter z ruchomą cewką oraz wbudowany potencjometr regulacyjny, który może być przełączony, aby pokazywał poziom wejściowy lub wyjściowy. Poniżej znajduje się pasek LED z 10 diodami sygnalizującymi redukcję wzmocnienia dla kompresora — jedna dioda żółta i dziewięć czerwonych LED-ów. Po prawej stronie znajduje się pokrętło regulacji poziomu wyjściowego, oznaczone od ciszy (minus nieskończoność) do +15 dB. To pokrętło nie daje pełnej tłumienia, ale oferuje przydatny zakres regulacji wzmocnienia. Służy ono zarówno do ustawiania głównego poziomu wyjściowego, jak i jako gain makeup dla kompresora. Połączenie tych funkcji w jednym pokrętle to zrozumiała decyzja, biorąc pod uwagę koszty i korzyści.

Z tyłu znajduje się zrównoważony gniazdo wejściowe XLR, a zrównoważone wyjście XLR jest równoległe z jackiem TRS, a także przycisk umożliwiający ustawienie poziomu roboczego na +4 dBu lub -10 dBv. Maksymalne poziomy wejściowe wynoszą +22 dBu w ustawieniu +4 dBu oraz +13 dBu przy -10 dBV, podczas gdy maksymalny poziom wyjściowy to +26 dBu. Niezwykle, jak na stosunkowo przystępną cenę urządzenia, są również dwa gniazda TS, które umożliwiają oddzielne (niezrównoważone) punkty wysyłki i powrotu insertu. Punkt insert umożliwia na przykład podłączenie de-essera lub bramki/expandera pomiędzy przedwzmacniaczem a kompresorem/EQ, ale punkt powrotu może również służyć jako wejście liniowe. To może być przydatne - przedwzmacniacz dobrze obsługuje sygnały poziomu liniowego, ale niektórzy mogą woleć nie narażać urządzeń liniowych na zasilanie phantom, lub preferować oddzielne wejście liniowe dostępne osobno od wejścia mikrofonowego na patchbayu. Podłączając się do punktu powrotu insertu, pomijasz przedwzmacniacz mikrofonowy/instrumentowy, więc nie masz kontroli nad gainem wejściowym i będziesz musiał zarządzać tym z poziomu komputera lub urządzenia, do którego to podłączysz, ale może to być przydatna opcja. Na koniec znajduje się standardowe gniazdo zasilania IEC C13 (z komorą na bezpiecznik) dla zasilacza wewnętrznego, które akceptuje napięcie 110‑240 V i 50/60 Hz.

Oryginalny tekst jest dostępny tutaj

Katalog Produktów